
Katherine i Douglas przylecieli z Kalifornii by w Krakowie wziąć ślub. Tak otwartej, radosnej i spontanicznej pary, życzę każdemu fotografowi. Było mi niezmiernie miło spędzić z nimi 6 godzin. Wesele było skromne (niecałe 30 osób), ale bardzo eleganckie i przygotowane ze smakiem. Ceremonia ślubna odbyła się w kościele oo. Franciszkanów, a przyjęcie w restauracji Cyrano de Bergerac.
Oto fragment e-maila jaki otrzymałem od bohaterów tej historii:
We are so thankful for having our wedding photographed by one of the most talented photographers we have ever seen in Poland and in the U.S. He truly made our wedding perfect and special in every way. Highly recommended if you want magnificent photograghs to forever remember a meaningful occasion.





























































many fantastic photos. i love your works!
Ciekawe, piękne zdjęcia, pełne emocji. Pozdrawiam
Niezła historia, bardzo ciekawy i kreatywny reportaż. Brawo !
widac dużo radości, bardzo pozytywne w odbiorze :-)
Dobre zdjęcia.
dziękuję za krzepiące słowa. pozdrawiam.
chyba najlepszy materiał jaki widziałem w tym roku!
czysto i z charakterem. świetna robota Przemek!
Swietny materiał – bez zbednych wodotryskow, o ludziach i z pazurem. Pozazdroscic
filmowo, melancholijnie, poruszająco. piękne klatki.
dzięki za miłe słowa czarek, bartek, kinga :)
Bosko szukasz!
Ładna para, ładny reportaż… rasowe klaty widzę. Pozdrowienia!
przepiękne zdjęcia a panna młoda śliczna!